Zimowy katar podczas begania - przyczyny

  • 11 Jan 2015
  • Dodane przez Marzena Michalec
  • Zdrowie

Nieustannie podczas biegania w zimne dni „włącza” mi się wodnisty katar. Pojawia się i znika jak gdyby nigdy nic, zaraz po powrocie z treningu do domu. Zdążyłam się już do tego przyzwyczaić i uspokajam – to nic groźnego, o ile oczywiście nie jesteś przeziębiona.

O co więc chodzi?

Wiadomo na pewno, że katar to nie Twój wróg, a przyjaciel! Dzięki niemu:

  • do płuc wędruje ciepłe powietrze,
  • mniej alergenów i wirusów przedostaje się do organizmu.

Wyobraź sobie, że w ciągu dnia nos wytwarza średnio prawie litr śluzu w Twojej obronie, stojąc na straży Twojego zdrowia! Większość wydzieliny spływa do gardła i zostaje przełknięta – proces ten następuje niemal niezauważenie.

A kiedy biegamy…

Gdy temperatura na zewnątrz jest niska, ilość wydzieliny wytwarzanej przez śluzówkę się zwiększa. Dzieję się tak dlatego, ponieważ pod wpływem zimnego powietrza, maleńkie naczynia krwionośne nosa rozszerzają się, by zwiększyć przepływ krwi. Sama aktywność fizyczna dodatkowo przyśpiesza pracę układu krwionośnego i jeszcze bardziej „pomaga” rozszerzyć naczynia krwionośne.

Nos - naturalna grzałka

Dzięki temu wdychane zimne powietrze, staje się cieplejsze i takie też trafia przez do naszych płuc. Skutkiem ubocznym tego naturalnego procesu jest większa ilość wodnistej wydzieliny, czyli potocznie mówiąc kataru. Przy normalnej temperaturze nadmiar wydzieliny niezauważany spływa gardłem. Podczas chłodu i aktywności fizycznej – wypływa dodatkowo nosem.

Spokojnie  - to tylko chwilowe

Do Twojego biegowego niezbędnika, zwyczajnie dorzuć chusteczki. Chyba, że masz zdolności radzenia sobie z katarem na tzw. piłkarza. Kiedy tylko wejdziesz do domu, naczynia krwionośne skurczą się na tyle, że nie odczujesz w nosie ponadprogramowej wydzieliny.

Katar szczęścia! Płacz, mała płacz

Kiedy z kolei towarzyszą nam łzy szczęścia (tak, tak tylko takie, bo duże dziewczynki nie płaczą z byle powodu), przykładowo po euforycznym dobiegnięciu do mety, na chwilę także się zakatarzysz. Katar „szczęścia” to mieszanka łez ze śluzem.

Kolejnym powodem pojawienia się u Ciebie kataru, może być także alergia. Takie symptomy, mogą pojawić się bądź nasilić wiosną, podczas kwitnienia wielu drzew i roślin. Organizm poprzez wydzielanie śluzu, zwyczajnie broni Cię, przed wniknięciem do organizmu alergenu.

Kiedy z kolei jesteś przeziębiona, katar, który się pojawia pełni także funkcję obronna przed dostanie się infekcji.

Całkiem mądry ten nasz system. Prawda?

PS. Nie zapomnij o chusteczkach przed wyjściem! Wciąż zimno:)