Wegańskie mięsa - ranking produktów

śr., 06/17/2020 - 16:07

Sklepowe półki także te online, oferują coraz większą ilość produktów wegańskich imitujących smak mięsa i produktów mlecznych. Są one coraz bardziej dostępne, ale czy przystępne cenowo i smaczne? Postanowiłam zrobić dla Was ranking z takich produktów dzieląc je na 2 osobne kategorie z których zrobię osobne wpisy:

1. produkty mięsne w wersji wegańskiej,
2. produkty mleczne w wersji wegańskiej (sery, masła, napoje roślinne) 
 

Pod lupę na początek biorę zamienniki mięsa w postaci: szynek, burgerów, parówek. Przyjrzę się ich cenie, jakości i ilości w nich białka oraz podzielę się też kwestią smaku. No i nareszcie dzięki temu będę mogła pozbyć się sterty opakowań po tych produktach, bo od kilku miesięcy, pieczołowicie je składowałam w szafkach, aby wykorzystać informacje do przygotowania dla Was tego rankingu. Więc same pozytywy ;) 

Wśród produktów od „roślinnego rzeźnika” zjemy szynkę czosnkową, kiełbaski wiejskie, bezmięsny boczek, żeberka, kabanosy i wiele innych. Pytanie więc u podstaw czy są potrzebne weganom takie produkty już pomijając sprawę ich samku i ceny? 

Jeśli o mnie chodzi, to nie mam potrzeby poszukiwania smaku mięsa w produktach wegańskich, ale idę w ciemno, że może to innym osobom, być może będącym na początku wege drogi,  ułatwić nieco przejście na zieloną stronę mocy. Poza tym dla wegan, takie produkty mogą być przydatne w pracy, na wycieczce. Można je potraktować trochę jako taki roślinny fast – food na kanapki czy jako przegryzka w biegu. I z tym drugim podejściem osobiście się utożsamiam, zwłaszcza jeśli chodzi o wege kotlety do burgerów. 

„ROŚLINNE" MIĘSO o SMAKU ZWIERZĄT? 

Obecnie trwają zaawansowane prace wielu dużych firm wspieranych m.in. przez samego Bila Gates'a, nad mięsem z laboratorium, które smakiem i teksturą ma odzwierciedlać dokładnie mięso zwierząt. To rozwiązanie ma uchronić ludzkość przed dalszą, niekorzystną zmianą klimatu spowodowaną masową produkcją zwierząt hodowlanych. Wyobraź sobie, że cały łańcuch hodowli poczynając od produkcji pasz, pestycydów, hodowli zwierząt i transportu odpowiada aż za 18%  emisji gazów cieplarnianych! Kolejny więc mocny argument, aby próbować krok po kroku być wege.
---------------------------------------
Zapraszam Cię także do wysłuchania podcastu PRZEŁOMOWE IDEE 6 mitów diety roślinnej!. Audycje nagrywam wspólnie z Mateuszem z BLOGA salaterka.pl

Z kolei pierwszą amerykańską firmą która wykorzystała slogan roślinnego burgera ze smakiem mięsa jest Beyond Meet. Firma chwali się, że wyglądem i smakiem ich roślinny kotlet zapachem i teksturą przypomina wołowinę tak bardzo, że jest sprzedawany na działach z produktami mięsnymi w amerykańskich sklepach spożywczych.  Więc jeśli Amerykanie to „łyknęli” coś musi być na rzeczy. W moim rankingu także ten kotlet wyróżnił się smakiem, choć jego cena, jest wysoka. Zapewne ma to związek z transportem z USA do Polski. 

JAKOŚĆ BIAŁKA ROŚLINNEGO - co znajdziesz w wege mięsie? 

Są dwa popularne źródła białka zawarte w wegańskich gotowcach. Najczęściej jest to białko pszenne (gluten), białko sojowe i co mnie bardzo cieszy, wyjaśniam poniżej dlaczego, to coraz częściej białko grochu. I to tak naprawdę jest podstawą w składzie wszystkich tego typu wege produktów. 

  • Białko grochu - zawiera najlepszy pakiet egzogennych aminokwasów, które to przypomnę, trzeba dostarczać z pożywienia, bo nasz organizm nie potrafi ich „produkować” samodzielnie w przeciwieństwie do aminokwasów endogennych.  Białko grochu nie zawiera też glutenu, co jest ważne dla alergików. Zawiera za to sporo błonnika i dobrze się je trawi. 
     
  • Białko soi – pomijając już czarny pijar dla soi z którym się nie do końca zgadzam, soja to wartościowe źródło pełnowartościowego białka. Powodem dla którego plasuje je na 2 miejscu, a nie na 1 jest fakt jego bardziej przetworzonej formy. Białko soi nie ustępuję jednak białkowi grochu bo także zawiera komplet cennych egzogenów. 
     
  • Gluten (białka pozyskiwane najczęściej z pszenicy, rzadziej z żyta i jęczmienia) - nie są białkami pełnowartościowymi, a poza tym mogą być ciężko strawne stąd dosyć popularne uczulenia na gluten.  Białka te są najtańszym zapychaczem zwiększającym też objętość produktu. Dobrze wchłaniają wodę, tłuszcze, przez co są powszechnie wykorzystywane są jako skład wielu produktów, też tych nie wegańskich jak np. parówki. 

SŁOWNIK POJĘĆ z OPAKOWAŃ:

  • BIAŁKO TEKSTUROWANE – białko w małych kawałkach, dające po połączeniu z wodą „włóknistą i sprężystą” teksturę wyczuwalną głównie w kotletach do burgerów. 
     
  • BIAŁKO IZOLOWANE - „oczyszczone” z ewentualnych węglowodanów, tłuszczy, błonnika, wykorzystywane najczęściej w odżywkach białkowych - izolatów białkowych z soi. 

Często powyższe białka występują w wege produktach razem w różnych proporcjach. 

Do mojego rankingu, wybrałam zarówno zagranicznych producentów jak i tych z naszego polskiego wege podwórka. Na pierwszym miejscu pośród kotletów uplasował się Beyond Meat za smak, ale niestety z wysoką ceną. Pośród szynek wyróżniła się smakiem szynka typu roastbeef BIO, choć też do najtańszych nie należy (podobnie jak Beyond jest sprowadzana z zagranicy. W tym wypadku od włoskiego producenta). Fajną opcją i łatwo dostępną są z kolei burgery, a nawet kiełbaski dostępne w najpopulrniejszych dyskontach, za dosyć niską cenę i od polskich producentów.

Koniecznie poeksperymentujcie! 

Komentarze Disqus