Czy Gruzini biegają?

  • 19 Dec 2014
  • Dodane przez Marzena Michalec
  • Podróże

Na który start się zdecydować? Nowy Jork, Chicago, Boston, Tokio, a może nieco bliżej w Londynie lub Berlinie? To zdecydowana czołówka miast, gdzie odbywają się największe maratony masowe.  Wyobraźcie sobie, że ilość uczestników przekracza 35 tysięcy. To tylko udowadnia, że świat bieganiem stoi. A co z Polską? Znalazłam informację, że największą maratońską imprezą biegową jest Maraton Warszawski, w którym udział wzięło w tym roku ponad 8 tysięcy zawodników.

Pierwsze biegowe kroki stawiałam jako nastolatka. Kiedy to było? Oj…niedawno. Moim ulubionym miejscem do biegania był Park Sobieskiego w Wałbrzychu. I pamiętam jak dziś – każdego kogo mijałam patrzył na mnie jak na potłuczoną. Czasami w moją stronę leciały pytania: odchudzasz się? Wkurzało. Bo każdy biegacz według przechodniów musiał się odchudzać i basta! Dziś mentalność się zmienia. Mało kto prześwietla wzrokiem spocone sylwetki, których  przecież mnóstwo.  W Nowym Jorku  w słynnym Central Park, zagęszczenie biegaczy jak na kopcu mrówek, w Nicei tuptają na bulwarze przy 40C, a w Gruzji…? Jestem tu od 10 dni. W Tbilisi minęłam 3 biegaczy, w Borjomi, gdzie miękkie lasy można penetrować wzdłuż i wrzesz, statystykę podniosła grupka nastolatków, która jak na moje oko, rozgrzewała się do jakiegoś meczu.

Dziś jestem w Batumi i takiej samotności dawno nie odczułam. Na nadmorskim, szerokim i urokliwym bulwarze, ozdobionym gęsto wzdłuż drogi urodziwymi palmami, nie było nikogo. Pogoda nie mogła odstraszyć: 15C i słońce.  Wcześniej w drodze na plażę, przemknęłam przez kilka zatłoczonych przecznic. Tubylcy patrzyli na mnie ze zdziwieniem. Czy dlatego, że przemykałam w gąszczu przechodniów w krótkich spodenkach zimą? Możliwe. Ale na pewno w Gruzji nie ma jeszcze „bum” na aktywność sportową. Gruzini także nie przywiązują uwagi do tego ile i co jedzą. Ich kuchnia to głównie potrawy mączne ze sporą porcją tłuszczy. Oczywiście, że smaczne, ale można jeść i zdrowo i pysznie. A w kuchni Gruzinów by się to znalazło!

Sprawdziłam czy w Gruzji organizowane są zawody biegowe. Jest jeden warty uwagi. To maraton Kazbegi Maraton odbywający się u podnóża lodowca, pięciotysięcznika.

Najbliższy: 6 sierpnia, 2015. Piękne widoki zapierają dech w piersiach. Polecam obejrzeć stronę organizatora: kazbegi-marathon.com.  Ze zdjęć wnioskuję, że sporo obcokrajowców przewija się na starcie. Bieg kusi pięknymi widokami i górzystym, wymagającym terenem. Wydaję się być idealnym wyborem dla biegaczy stroniących od masowych, betonowych biegów. Ponadto część środków z biegu zbierana jest na leczenie dzieci chorych na leukemię.