Skierowania na badania - UWAGA - jest problem!

  • 02 Feb 2019
  • Dodane przez Marzena Michalec
  • Zdrowie

Lekarze nie wydają skierowania na USG piersi. Tłumaczą, że nie ma takiej potrzeby, że pacjentka jest za młoda lub…sieje panikę! Może czas na taką kampanie dla lekarzy pt: Zbadaj JĄ - możesz uratować JEJ życie!? - sugeruje jedna z nas.

Na początek opiszę pewną, szokującą mnie historie. Rok 2018. Pełna energii lecę na rozmowę do jednego z urzędu do departamentu „zdrowie społeczne”. Moim celem jest opowiedzeniem o projekcie Bieg Kobiet Zawsze Pier(w)si i propozycja wzajemnej współpracy opartej na promocji profilaktyki raka piersi.
Doceniamy pani entuzjazm, ale niestety spowoduje to zbyt duże kolejki na badania, na co nie możemy sobie pozwolić – z kretesem podsumowuje mnie pani dyrektor. Ręce opadły mi do samej ziemi i wtedy zrozumiałam, że o własne zdrowie niestety czasami trzeba zawalczyć.

Idąc dalej za ciosem piszę do Dolnośląskiego Centrum Onkologii we Wrocławiu pytając czy są dostępne profilaktyczne badania USG i jak długo trzeba na nie czekać? Szybko otrzymuje odpowiedź, że panie bez objawów, chcące wykonać badanie, rejestrują się do Poradni Profilaktyki. Tam lekarz bada i kieruje zgodnie ze wskazaniami medycznymi (USG i/lub mammografia). Czas oczekiwania jest niestety długi, na rok do przodu... Rejestracja telefoniczna prowadzona jest w  dni powszednie w godz. 7:00-16:00 pod nr tel 71/3689571  -572 – otrzymuję taką zgrabną odpowiedź.

Z automatu jak zapewnił mnie Dawid Błaszczyk z DCO – wsparcie lekarskie otrzymują panie już z objawami… Magdalena napisała pod jednym z naszych postów co prawda na temat cytologii: kiedy idę do lekarza teraz prosząc o kontrolna cytologię to jestem traktowana jak hipochondryczka....Po czym wychodzę z gabinetu, a z każdej strony krzyczy do mnie kampania – BADAJ SIĘ. Może czas na taką kampanie dla lekarzy, pt. Zbadaj ją, możesz uratować JEJ życie? Gdzie więc logika, w myśl przekonaniu że lepiej zapobiegać niż leczy? Profilaktyka w istocie przeież jest tańsza niż długoletnie leczenie raka piersi! 

Monika (ostatnio w biegu, ale udało nam się nareszcie spotkać przy szybkiej kawie), z końcem roku na własnej skórze doświadczyła lekarskiej nieprzychylności, gdzie doktor tzw. pierwszego kontaktu wprost odmówił jej skierowania na USG bo…jest zbyt młoda i niepotrzebnie panikuje. Monika nie odpuściła, zmieniła lekarza, otrzymała skierowanie. Po badaniu na szczęście okazało się, że wszystko jest OK, ale obie znamy i takie babki, które żyją tylko dzięki własnej determinacji i kobiecej intuicji.

Dlaczego jednak tak się dzieje i z czego wynika niechęć medyków do skierowania na badania? Jak nie wiadomo o co chodzi, chodzi o pieniądze. I tak jak refundowana jest mammografia dla pań w wieku 50 – 69 lat, tak już o profilaktycznym programie USG zapomniano. Nie oznacza to oczywiście, że skierowania nie są wydawane. Wiele zależy jak zawsze od lekarza i jego podejścia do sprawy. Dodam, że USG  to proste, bezbolesne badanie ultrasonograficzne, dzięki któremu można zdiagnozować różne zmiany w piersiach. Większość z nich – i tu chcę uspokoić – to zmiany łagodne, które trzeba obserwować lub wedle dalszych lekarskich zaleceń  - usunąć. Aż 80% guzków w naszych piersiach nie zagraża naszemu życiu! To więc dobra wiadomość, jednak żadnej z nich nie należy bagatelizować.

Jak więc sobie z tym radzić?

Bardziej wyszczekana babka, chcąca dopiąć swego sprawę załatwi, a w najgorszym wypadku zwyczajnie zrobi USG prywatnie. A co z takimi które podkulą ogon i przyjmą do wiadomości, że jak nie trzeba, to nie trzeba, bo tak powiedział doktor? Wiele kobiet zwłaszcza z mniejszych miejscowości, wsi nawet nie pomyśli o tym, że to część profilaktyki, a samo badanie powinno się wykonać kontrolnie raz w roku. To jest duży problem. Dlatego tak ważna jest nasza świadomość i pomoc innych kobietom, aby po prostu ich do tego namówić, wytłumaczyć, wesprzeć i to nie wtedy kiedy zachorują!

Jak załatwić więc skierowanie?

Większość z nas jest ubezpieczona publicznie, więc to zrozumiałe, że chcemy bezpłatnie się badać. Jeśli jednak na wizycie kontrolnej nie uda nam się uzyskać skierowania, spróbujmy z innym lekarzem lub zwyczajnie zdecydujmy się wykonać badanie w prywatnym gabinecie. Kosztuje to już od 60 zł (np. w Dolnośląskim Centrum Onkologii we Wrocławiu) do ok. 130 w prywatnych placówkach. Jeśli z kolei odwiedzamy ginekologa – ten także zawsze może dać nam skierowanie na USG, a nawet takie wykonać przy kompleksowym przeglądzie. Zwróć jednak uwagę na dosyć istotną sprawę. Ginekolog nie jest radiologiem i nie zawsze ma wprawę w opisie zdjęć. Jeśli więc na obrazie komputera USG cokolwiek go zaniepokoi koniecznie dla spokoju umów się na wizytę do radiologa, który na co dzień zajmuje się wykonywaniem zdjęć i ich opisem. Niech zobaczy to 2,3 medyków - porównasz opinie, a to zaufaj mi bardzo ważne!

Do niedawna niestety piersi były taką lekarską ziemią niczyją jak to powiedział kiedyś jeden z moich znajomych ginekologów. To się na szczęście zmienia, ale nie wszyscy medycy idą z duchem czasu. Pamiętaj jednak, że to Ty jesteś najbardziej odpowiedzialna za swoje zdrowie, dlatego:

1 – badaj piersi co miesiąc po okresie wykonując ich samobadanie. Jeśli cokolwiek Cię zaniepokoi umów się na wizytę do lekarza pierwszego kontaktu, albo od razu do ginekologa, chirurga - onkologa, zrób też czym prędzej USG piersi. Potraktuj to zadaniowo - nie panikuj, uśmiechnij się i bądź dzielną dziewczynką!

2 – po 20 roku życia wykonuj USG i niech stanie się to dla Ciebie coroczną tradycją. Jeśli nie uda się publicznie – nie żałuj pieniędzy i dla spokoju zrób to badanie odpłatnie i bez kolejek. Nie jest to majątek, masz rok, aby uzbierać do skarbonki.

3 – Jeśli po badaniu USG coś na obrazie się pojawi – NIE PANIKUJ! Aż 80% zmian to guzy łagodne. Trzymaj rękę na pulsie i skonsultuj to z lekarzem radiologiem, onkologiem. Zawsze warto aby na wynik zerknął nie jeden lekarz, a co najmniej 2,3.

4 – Większość zmian, nawet tych złośliwych w porę wykrytych jest w 90% wyleczalna!



Mam nadzieję, że ten artykuł postawi Cię na baczność i sprawi, że postawisz na swoim wiedząc już jak zadbać o to, co przecież najważniejsze.
Ściskam Cię mocno i jeśli tylko masz do mnie pytania, jestem tu zawsze – pisz do mnie, komentuj, udostępnij ten tekst. Bo najpiękniejsze jest ZDROWIE!