Wszystkie twarze cukru

  • 02 Jul 2017
  • Dodane przez Marzena Michalec
  • Zdrowie

Na rynku pojawiło się ostatnio całe mnóstwo zamienników białego cukru, a ich producenci przekonują, że te są dużo zdrowsze. Ile w nich smaku, ile prawdy, a ile ściemy? Sprawdziliśmy wspólnie z Mateuszem Żłobińskim z salaterka.pl!

O tym jaki wpływ na nasz organizm i zdrowie ma cukier pisałam w artykule: ĆWICZĘ i TYJĘ

Brązowe znaczy zdrowe?

No właśnie! Powszechna jest opinia, że to co ciemne, brązowe (pieczywo, kasze, cukier, syropy) jest zdrowsze niż białe. Po pierwsze należy zwrócić uwagę na to czytając skład choćby pieczywa, czy oby na pewno jest brązowe dlatego, że zostało upieczone z pełnego ziarna. Może się zdarzyć tak, że chleb jest ciemny bo w składzie ma karmel.
Rada: czytaj etykiety!

Biały czy brązowy? Żaden!

Brązowy cukier w swym składzie nie różni się niczym od białego. Podobnie jak chleb jest barwiony karmelem lub melasą dzięki czemu jego kolor jest lekko brązowy. Patrząc na składniki odżywcze – podobnie jak jego biały brat, nie może się niczym pochwalić, chyba, że lepszą opalenizną ;)

100g białego i ciemnego cukru: 420kcal / wartości odżywcze: węglowodany (cukier prosty): 99,8 %.

Rafinowany czy nierafinowany? Żaden!

Rafinowany czyli cukier maksymalnie oczyszczony z melasy. W procesie tworzenia cukru nierafinowanego, nie oddziela się melasy, który go barwi na brąz. Składniki odżywcze w cukrze nierafinowanym? Zjedz z jakieś 30 łyżeczek i faktycznie znajdą się przy tej ilości, choć wiadomo, że to żaden interes.

Cukier kokosowy i ściema Lewandowskiej

Brzmi egzotycznie i smakowicie. W Azji, ale też i w polskich sklepach ze zdrową żywnością spotkać go można pod nazwą gula java. Jak powstaje? Swój epizod z gula java miałam w Kambodży, kiedy poczęstowano mnie sokiem z palmy, dosyć gęstym i faktycznie bardzo słodkim. To właśnie z niego, przez odparowanie wody i podgrzanie powstaje cukier jednak nie z kokosa, a kwiatów palmy.

Fakt, jest smaczny i aromatyczny. Cukier z palmy to jednak bliski brat cukru trzcinowego: w 70-79% składa się z sacharozy i monocukrów: glukozy oraz fruktozy (od 3 do 9%). Ma jednak nieco więcej składników odżywczych, niż inne słodziki. Chodzi m.in. o magnez, żelazo, cynk, witaminy C i B1. Zwróć jednak uwagę, że aby dostarczyć dzienną dawkę zapotrzebowania na składniki odżywcze, musimy zjeść go całkiem sporo, co w praktyce jest zwyczajnie niemożliwe! Przykładowo 300g cukru kokosowego dostarczy ci 100% zapotrzebowania na witaminę C. To aż 60 łyżeczek!

Mateusz podsunął mi też bloga Anny Lewandowskiej. Z przerażeniem przeczytałam jej artykuł, w którym cukier kokosowy nazywa zdrową przekąską także dla najmłodszych! Przyzwyczajanie dzieciaków do cukru jakiegokolowiek prowadzi do tego, że marudzą potem przy jedzeniu warzyw, a nawet owoców, bo nie czują ich prawdziwych smaków! Cukier zniekształca nasze kubki smakowe. Jaki by nie był.

IG  (indeks glikemiczny) – 38. Jednak naukowcy z Sydney podważyli tą wartość, twierdząc, że wynosi on 54. Skłaniam się ku tej ostatniej odpowiedzi.
100g – 380 kcal
Ile kosztuje? 300g od 11 zł

ZALETY:

  • dosyć prosty proces jego tworzenia, będący wciąż blisko natury, przynajmniej w Azji.

Syrop z daktyli i agawy

Dla tych z Was, którzy spodziewają się fajerwerków, och’ow, ach’ów nad tymi ładnie brzmiącymi produktami, UWAGA, będzie rozczarowanie. Nie dość, że drogie (bo ponoć naturalne), to jeszcze fruktoza w czystej postaci, która przyczynia się do złuszczenia wątroby (proces jak u alkoholika), podwyższenia cholesterolu i winna jest plagi otyłości dużo bardziej niż glukoza! Owoce  (bo frukotza z nimi nam się przecież od razu kojarzy) zawierają dodatkowo błonnik, który niweluje złe skutki rozpadu fruktozy, a poza tym owoce mają składniki odżywcze. Fruktoza z tych syropów – NIE!

Jeśli wciąż myślisz, że syropy z agawy i innych roślin, faktycznie od nich pochodzą, to w wielu wypadkach jest to ściema.Nikt na skalę przemysłową nie zawraca sobie głowy, aby czasochłonnie upuszczać z liści agawy sok i cierpliwie na niego czekać! Tworzy się go syntetycznie, przez oczyszczenie, filtracje i inne technologiczne cuda wianki.

Ile to kosztuje? Syrop z agawy - 19.90, syrop z daktyli od 11.90 zł.
100g – ok. 360kcal

Co na to Pan salaterka.pl? Mateusz podczas naszej rozmowy w zasadzie także nie pozostawił suchej nitki nad cukrami kolorów wszelkich. Wprost podkreśla: nie ma żadnego znaczenia czy jest to cukier biały, brązowy, syrop z daktyli czy agawy. Jest to zawsze cukier, sacharoza, fruktoza czy glukoza, które przyczyniają się sukcesywnie do tycia oraz są ukrytym wrogiem! Prowadzą do insulinooporności, cukrzycy, na co chorują już dzieci, ale także osoby szczupłe!

CUKIER sprzyja:

  • insulinooporności,
  • cukrzycy typu II,
  • stłuszczeniu wątroby,
  • zaburzeniu odczuwania naturalnych smaków,
  • braku koncentracji,
  • uzależnieniu od słodkiego smaku,
  • rakowi jelita grubego (rak w Polsce plasujący się na pierwszym miejscu pod kątem zachorować i ilości zgonów).

Ksylitol i erytrytol – słodki alkohol? 

Pewną alternatywą jest cukier brzozowy (ksylitol) i erytrytol, które nie podnoszą poziomu glukozy we krwi i są mniej kaloryczne, a w przypadku tego ostatniego kaloryczność jest równa zeru. Mateusz podkreśla, że największy kłopot w tym, że te słodziki oszukują nasze podniebienie, lecz nie mózg, który będzie dalej wysyłał nam sygnały o głodzie. Dostarczymy słodycz bez kalorii. Takie oszukiwanie organizmu nie może się dobrze skończyć. W konsekwencji będziemy bardziej głodni i zjemy „obiecane” cukry w innej postaci, co w ostatecznym bilansie przyczyni się do zjedzenia dużo większej dawki cukrów i kalorii.

Pojawia się coraz więcej badań, które pokazują, że osoby spożywające bezkaloryczne sztuczne słodziki w rzeczywistości ważą więcej. Spożywają więcej kalorii (w postaci dodatkowych potraw) i więcej cukrów - po prostu nasz mózg musi otrzymać to co mu obiecaliśmy w postaci np. węglowodanowych przekąsek lub dodatkowych potraw.

Przyjrzyjmy się jednak tym słodzikom bliżej.

Ksylitol czyli cukier z brzozy?

Proszek podobny wyglądem do cukru, pozyskiwany z włókien brzozy, jednak dużo częściej z kolby kukurydzy (ksylitol chiński) także tej GMO. W procesie chemicznym (stąd pewnie jego nazwa) powstaje kstylitol czyli alkohol cukrowy, ale spokojnie nie da się nim upić. Używany jest nie tylko jako zamiennik cukru, ale i w płukankach do zębów i gumie do żucia.

ZALETY:

  • podobnie jak cukier jest słodki, ale o 40% mniej kaloryczny;
  • nie podnosi poziomu cukru we krwi, ma niski indeks glikemiczny – 7 (biały cukier 60-70!);
  • skutecznie walczy z bakteriami w naszej jamie ustnej, zwalczając te, odpowiedzialne za próchnicę;
  • zmniejsza kwaśny odczyn w jamie ustnej, który może niszczyć szkliwo;
  • zwiększa przyswajanie wapnia i tym samym przywraca prawidłową konsystencję kości.

1 łyżeczka ksylitolu: 5g – 14kcal
Ile kosztuje? dobrej jakości (fiński) – 1kg, 20-30 zł.

UWAGA: ksylitol powinno się do diety wprowadzać stopniowo, może wywołać reakcję alergiczną, biegunkę. Nie może być stosowany przez osoby cierpiące na syndrom jelita drażliwego.
UWAGA: dla psów ksylitol jest silnie trujący i może być śmiertelny! Organy psa odbierają ksylitol jako glukozę powodując wzmożoną produkcję insuliny co prowadzi do hipoglikemii.

Erytrytol - E968 (erytrol)

Już sama nazwa działa na mnie bardzo odpychająco. Kojarzy mi się z przemysłem chemicznym dużo bardziej niż spożywczym. A jednak to cukier, a konkretnie cukrol – bo chemicznie (podobnie jak ksylitol) jest alkoholem. Spójrzmy co ma do zaoferowania.

Erytrytol pierwotnie znajduje się w pyłkach kwiatów, winie, owocach morza, grzybach. Ale niech to nie zwiedzie, bo produkcja przemysłowa odbywa się z fermentacji glukozy przez różne gatunki drożdży.
Ma indeks glikemiczny równy 0 oraz 0 kcal, a mimo to ma smak, który odpowiada w 70% sacharozie i jest nieco mniej słodki niż ksylitol. Podobnie jak ksylitol nie podnosi cukru we krwi, dobrze radzi sobie ze złymi bakteriami w jamie ustnej. Erytrytol nie rozkłada się w naszym organizmie jest prawie w całości usuwany z moczem.

Ile kosztuje? dobrej jakości (fiński) – 1kg – 38 - 50 zł.
UWAGA: erytrol nie nadaje się do słodzenia ciast z drożdży. Nie urośnie, zrobi się glut.

ZALETY:

  • nie powoduje dolegliwości jelitowych (w przeciwieństwie do ksylitolu);
  • nie podnosi cukru we krwi oraz insuliny;
  • nie ma kalorii.

STEWIA – uważaj na oszustów!

Kto ceni naturę za jej najlepsze rozwiązania, także te słodkie będzie zachwycony stewią. Jednak jeśli ktoś nagminnie słodził, a teraz z dnia nadzień ma zamiar użyć stewii, może być rozczarowany. Stewia nie jest aż tak słodka, jest specyficzna, ale zdrowa, pod warunkiem, że kupujemy susz liści stewii, a nie proszek, w którym do końca nie wiemy co się znajduje. Stewia – tak, ale tylko w postaci suszonych lub świeżych liści. I należy czytać skład, bo pojawiają się opakowania suszonej stewii, w której 95%... to dekstroza, czyli cukier prosty!

Ile to kosztuje (susz)? Od 100g  - 12,90; 250g – 29,90; 500g – od 54 zł

Czym słodzi Mateusz?

- Wolę iść w kierunku naturalności. Bliżej mi do wyboru syropu klonowego niż białego cukru. Zawsze jest to większa ilość składników odżywczych i czego tam Stwórca nie wymyślił.  Oczywiście z umiarem, jedynie jako małe dodatki smakowe - raz na jakiś czas. Słodzików unikam całkowicie - ksylitolu, erytrytolu itp., choć nauka uznaje je za bezpieczne, szczerze mówiąc wolę zachować tutaj nieufność. Wiele razy w historii okazywało się, że polecany słodzik jest uznany w przyszłości za rakotwórczy lub bardzo szkodliwy. Po prostu wolę posłodzić syropem klonowym, który wytworzyła natura, niż słodzikiem stworzonym w laboratorium.

Według mnie jednak największym problemem z jedzeniem słodkich rzeczy jest przyzwyczajanie mózgu do słodkości. Przez to nie rozpoznajemy całej gamy wspaniałych delikatnych smaków, np. w zielonych roślinach lub warzywach. Przyzwyczajając organizm do dużej ilości cukru, nie rozpoznamy tych cukrów w warzywach i mniej będą nam smakować - a to one powinny stanowić podstawę naszej diety.

Czym słodzi kobieta w biegu?

Cukru białego nie używam w czystej postaci wcale, nawet nie mam w domu. Ksylitol i erytrytol w ogóle do mnie nie przemawiają, podobnie jak u Mateusza budzą wątpliwość. Słodzę stewią suszoną, jednak jak się skończy, używam daktyli, banana, karobu. W Azji używałam do kawy soku z palmy, tego samego, z którego robi się cukier kokosowy.

SYROP KLONOWY – temat jest bardzo intrygujący, więc zostawiam tą kwestie na kolejny „cukrowy” artykuł.