Kwiat kobiecości do poprawy?

  • 21 Apr 2017
  • Dodane przez Marzena Michalec
  • Zdrowie

W szkole podstawowej miałam swój wielki kompleks, o którym powiedział mi kolega z ławki. „Masz zadarty nos i wyglądasz jak świnka” – zabolało. I przez jakieś dwa, trzy lata marudziłam mamie, że muszę koniecznie się wybrać na operacje, bo się ze mnie inni śmieją.

Na szczęście „ta zachcianka” prysnęła jak mydlana bańka i niebawem zaakceptowałam wszystko jak leci „co bozia dała”. 

Mam jednak kilkoro znajomych, którzy poddali się upiększeniu swojego ciała, co przez lata spędzało im sen z powiek. Jedni z nich błyszczą dziś pięknym nowym uśmiechem, drudzy usunęli zmarszczki, a trzeci…a właściwie trzecia…no właśnie. Pomyślałam, że w tym poniekąd tajnym, babskim gronie Wam o tym opowiem, bo sprawa mnie samą zaintrygowała.

Z Izą znamy się od kilku lat. Piękna dziewczyna z długimi kruczoczarnymi włosami, pełna empatii, pani przedszkolanka, mająca bzika na punkcie dzieciaków (jest mamą dwójki) i jak się okazało na punkcie swojego kwiatu kobiecości –  you know ;)  

Ostatnio Iza jak Filip z konopi wyskoczyła do mnie z tekstem, że…zrobiła sobie w końcu cipkę! Zamurowało mnie, nie wiedziałam co odpowiedzieć. No ale i też zaintrygowało na tyle, że postanowiłam pociągnąć ją za język.

O takich możliwościach wspomniała mi także jakiś czas temu Ania Markuszewska z Dolnośląskiego Centrum Ginekologii, która zapytała, czy nie zechciałabym napisać artykułu na temat chirurgii estetycznej. Pomyślałam, że skoro Iza zdradziła mi swoją tajemnicę, a Ania opowiada o uśmiechniętych babkach „po wyjściu z centrum” to chyba coś musi być na rzeczy. Zawsze lepiej wiedzieć, niż nie. To, że coś mnie nie dotyczy, nie oznacza przecież, że innych kobiet też, jest nas przecież z jakieś 3,7 mld!

Iza jak się okazało od najmłodszych lat miała kłopot z wielkością „płatków róży” (wybaczcie nie będę się posługiwała określeniem jakie ktoś chyba będąc pijanym, zafundował nam w kwestii opisywania naszych narządów, wiecie dobrze, co mam na myśli).  Jako nastolatka nikomu o tym nie wspominała, a w dorosłym już życiu, jakoś też nigdy nie miała odwagi się z tym uzewnętrzniać, a tym bardziej cokolwiek zrobić. Iza po urodzeniu Franka, drugiego dziecka, sporo przytyła. Zawzięła się na tyle, że zaczęła ćwiczyć, biegać, jeździć na rowerze. I… zaczęło doskwierać, bardziej niż zwykle. 

- Początkowo myślałam, że tak być musi, taka moja natura i trzeba nauczyć się z tym żyć. Aż do chwili, kiedy strugi krwi pociekły mi po udzie po tym, jak trzasnęłam w upalny dzień 20 kilometrów biegiem i…to nie był okres! Marzena, ja nie zrobiłam tego dla swojego faceta, ani dla swojej fanaberii! Jazda na rowerze, bieganie, także chodzenie w obcisłych spodniach po prostu mnie to bolało – opowiadała.

Podczas pobytu w klinice, Iza poznała kilka kobiet. Jedną z nich była Kasia z Radomia, która zdecydowała się na zabieg „obkurczania pochwy”. Kaśka rodziła 3 razy. Jest w wieku 45 lat i jaka sama powiedziała, ma zamiar po 40-stce otworzyć nowy rozdział w swoim życiu, także ten seksualny.

Zapytałam Jakuba Kunkiewicza, lekarza ginekologa z Dolnośląskiego Centrum Ginekologii, który przeprowadza takie zabiegi u pań, czy jest duże zainteresowanie zabiegami sfery intymnej? Okazuje się, że wraz ze wzrostem świadomości z roku na rok rośnie liczba zainteresowanych tym kobiet.

Dla jednych jest to kwestia estetyczna, a dla drugich jak w przypadku Izy, to kwestia komfortu fizycznego.

Czy każda pani, może poddać się zabiegom?

Jak podkreśla Kunkiewicz, zabiegi ginekologii estetycznej są dedykowane dla kobiet w każdym wieku - zarówno młodych mam jak i pań po menopauzie. Okazuje się, że ręka ginekologa z pomocą nowoczesnego sprzętu, (takim jest m.in. tzw. laser MonaLisa Tocuh), może zdziałać cuda, skorygować, upiększyć i…pomóc.

Czy każdy ginekolog może wykonywać zabiegi medycyny estetycznej?

Każdy lekarz posiadający prawo wykonywania zawodu może wykonywać bez ograniczeń zabiegi medyczne. Istotne jednak dla Pacjentki powinno być, żeby taki lekarz legitymował się odpowiednimi kwalifikacjami, które nabywa podczas odpowiednich kursów.

Podstawową legitymacją do wykonywania danego typu zabiegu jest też zdobyte w tym kierunku doświadczenie. W chwili obecnej zabiegami medycyny estetycznej i ginekologii estetycznej zajmują się zarówno lekarze bez specjalizacji, lekarze rodzinni, dermatolodzy, chirurdzy, a nawet stomatolodzy. Najkorzystniejszym wyborem dla Pacjentki będzie ten lekarz, który dany zabieg wykonuje na co dzień i najlepiej kiedy też obszar działania jest zgodny z dyscypliną, którą uprawia (tj. do ginekologii estetycznej ginekolodzy) – zaznacza lekarz.

Czy zabiegi są bolesne? Nie! Nieco bardziej złożone zabiegi jak np. labioplastyka wiążą się tylko i wyłącznie z niewielkim i krótkotrwałym dyskomfortem związanym ze znieczuleniem miejscowym.

Jakie mamy możliwości poprawiania naszej kobiecości?

Okazuje się, że możemy naprawić naprawdę wiele. Jednym z częstszych problemów u pań, zarówno przed jak i po menopauzie, a także po porodach naturalnych, jest zwiotczenie mięśni pochwy, a przy tym także brak jej odpowiedniego nawilżenia. Ginekolog za pośrednictwem lasera MonaLisa Touch modeluje błonę śluzową. Dzięki temu powstają nowe sprężyste włókna kolagenowe.

Dla coraz większej ilości kobiet, ma znaczenie także wygląd „ich kwiatu kobiecości”. Decydują się na to po poradach, aby skorygować bliznę, jest także możliwość rozjaśniania „płatków” oraz zwężania pochwy, kiedy ta, po dłuższym okresie od porodu naturalnego jest rozciągnięta, co może być odczuwalne w seksie.

Są wśród nas i takie panie, które  zwyczajnie chcą ujędrnić, to co mniej jędrne, powiększyć to co ich zdaniem za małe lub zmniejszyć (przypadek Izy) co zbyt duże.

O słuszności podjęcia decyzji o wykonaniu zabiegu, zawsze jednak ostatecznie decyduje ginekolog wykonujący zabieg. Bierze on pod uwagę ogólne zdrowie pacjentki, wskazania, przeciwskazania. Chodzi przede wszystkim o infekcje, choroby nowotworowe, podejrzane zmiany skórnych okolicy intymnej. Perspektywa leczenia bardziej priorytetowych schorzeń (np. operacje piersi, duże operacje ginekologiczne) również powinna być traktowana jako przeciwskazanie.

Kunkiewicz zaznacza także, że panie z mocno zaawansowanymi zaburzeniami o charakterze wypadania lub obniżenia narządu rodnego, pacjentki z mocno nasilonymi objawami wysiłkowego nietrzymania moczu powinny być dyskwalifikowane do laseroterapii, a kwalifikowane do leczenia operacyjnego po odpowiednim przygotowaniu zachowawczym.

Laseroterapia pochwy i narządu rodnego znajdzie zastosowanie u Pacjentek z mniej nasilonymi objawami, a także jako działanie profilaktyczne. Często laseroterapia jest działaniem o charakterze leczenia uzupełniającego.

Przed wykonaniem zabiegu ginekolog:

  • bada pacjentkę wraz z wykonaniem cytologii,
  • określa korzyści z wykonania zabiegu,
  • określi ewentualne zaburzenia statyki narządu rodnego i problemy z nietrzymaniem moczu.

Jak to jest już po?

Powikłania po mało inwazyjnych zabiegach przy użyciu lasera MLT ograniczają się do przejściowego obrzęku, początkowej suchości i związanego z tym dyskomfortu. Kunkiewicz podkreśla, że osobiście nie spotkał się z Pacjentkami, które cierpiały po zabiegach ograniczających się do naświetlania laserem narządu rodnego.

Bardziej złożone operacje takie jak labioplastyka czy plastyka pochwy należy już traktować jako poważne ingerencje, a rozmowa o ewentualnych powikłaniach powinna być nieodzownym elementem każdej wizyty kwalifikacyjnej.

Ile to kosztuje?

To zależy od rodzaju wykonywanego zabiegu. W Dolnośląskim Centrum Zdrowia zabiegi rozpoczynają się od kwoty 800 zł za przykładowo rozjaśnianie płatków do ok. 3 500 tys. za zabieg zmniejszenia płatków.

Czy możliwa jest refundacja z NFZ?

Poszperałam trochę w sieci i niektóre ośrodki szpitalne refundują takie zabiegu, ale nie jest to takie proste. Niezbędne do tego jest oczywiście skierowanie od lekarza z uzasadnieniem i opisem. Ogólnie NFZ nie refunduje tego typu zabiegów, podobnie jak podwójnej mastektomii z jednoczesną rekonstrukcją, którą mimo to, wykonuje się w Polsce. Wszystko wówczas zależy od lekarzy prowadzących pacjentkę i od ich opisu, interpretacji sprawy oraz osobistego zaangażowania.