Bieganie smakuje najlepiej po 50-tce!

  • 25 Feb 2018
  • Dodane przez Marzena Michalec
  • Motywacja

W Polsce rośnie liczba aktywnych kobiet, dla których wiek 50+ nie jest żadną przeszkodą, aby zacząć biegać! Wręcz przeciwnie uważają, że ta aktywność i start w zawodach dodaje im wigoru, a odejmuje lat. Wanda, Basia, Alicja – trzy różne kobiety, trzy rożne historie, każda piękna, każda inspirująca.

Na początku organizowanych przeze mnie biegów kobiet popełniłam poważny błąd. Nie utworzyłam kategorii 60+ sądząc, że nie będzie kogo dekorować. Wytknęła mi to – pamiętam jak dziś – Jola Srzednicka, która od pierwszego razu biega z nami we wrocławskiej edycji biegu kobiet. Wyciągnęłam z tego wnioski, a zmobilizowały mnie do tego kolejne imprezy, w których pań powyżej pięćdziesiątki było z edycji na edycji coraz więcej. Kategoria zwłaszcza 60+ ma dziś swoich stałych zwolenników, a dekoracja zawsze wzbudza największe emocje. Dlaczego tak się dzieje? Bo te zawodniczki mają ogromną wolę walki, są przepiękne, tryska z nich pozytywna energia i osobista duma – że wiek nie jest żadną przeszkodą.

Jej sposób na depresję

Alicja Klimko, na co dzień pielęgniarka na oddziale onkologii, śliczna brunetka drobnej postury z błyskiem w oku, za którą kryje się pewna osobista historia. Alicja od ponad 20 – stu lat mieszka w Wiedniu. Do Polski wpada między innymi na zawody sportowe. Przy tej okazji we wrześniu poznałyśmy się z Alą w Warszawie tuż przed jej startem w maratonie i do dziś trzymamy kontakt. Alicja przebiegła kilka królewskich dystansów, a ten najszybszy pokonała w fantastycznym czasie 3:50! Historia jej aktywności związana jest z jej chorobą. Ponad 20 lat temu Alicja dowiedziała się, że choruje na raka piersi. Przez kilka lat walczyła. Nie sprzyjała temu hormonalna terapia zastępcza i depresja, która uwięziła jej dobre samopoczucie na długie miesiące. Wszystko zmieniło się z chwilą, kiedy koleżanka namówiła ją, aby zaczęła ćwiczyć. Alicja wkręciła się w fitness, chwilę potem zaczęła biegać debiutując z powodzeniem w jej pierwszej biegowej imprezie – Biegu Kobiet w Wiedniu w 2008 roku. Wystartowała na 10 km stawiając sobie wówczas za cel, przebiec poniżej 50 minut! Udało się i to z rezerwą czasową – 47 minut.

Tak zaczęła się jej biegowa historia, która odmieniła jej życie. Ala nabrała przysłowiowego wiatru w żagle i zaczęła startować w kolejnych biegowych imprezach. Czym jest dla niej aktywność? - Jak biegam czuję się wolna, czasami mam uczucie ze mogę latać, lepiej znoszę stres, zapominam o problemach, zostawiam wszystko co złe, za mną. Trzeba wierzyć w siebie i koniecznie sprawdzić na sobie ile jest po wysiłku radości! Bieganie odmładza – przekonuje Ala.

20 kg mniej! Nowa odsłona Basi

Z Basią Tukendorf z kolei poznałam się podczas biegu kobiet w Warszawie. Zimna, deszczowa aura, nie przeszkodziła jej w tym, aby wskoczyć z impetem na scenę w róż koszulce i pochwalić się szpagatem oraz doskonałą formą. Zebrała oklaski od dziewczyn, a ja zastanawiałam się co to za babka, w której drzemie tyle pozytywnej energii?!

Lata 60. Czas, kiedy Polska postawiła sobie za cel aby pokazać światu jakich mamy wspaniałych sportowców. To był czas Ireny Szewińskiej i wielu innych wspaniałych zawodników. Basia pojawiła się pośród tej ówczesnej sportowej śmietanki, startując w czwórboju. Podziwiała ich, a równocześnie próbowała zresztą z  powodzeniem swoich sił startując w zawodach. Basia wspomina, że wówczas kobiet w sporcie, zwłaszcza tym rekreacyjnym, było niewiele. W 1987 wystartowała w Biegu Zwycięstwa na stadionie AWF jako jedna z dwóch zawodniczek. Przebiegła 27, 5 km. To był też moment, kiedy Basia przewartościowała swoją aktywność, stawiając od tego czasu na rekreację, która ma dawać jej spełnienie, radość i dobrą kondycję na długie lata.

Moja bohaterka tryska humorem i energią. Oprócz treningów w klubie u boku samego Roberta Korzeniowskiego, gra w filmach – w epizodach, ale i większych rolach. Jakiś czas temu przeszła metamorfozę odkrywając na nowo swoją piękną sylwetkę – schudła 20 kg! Wiele razy była też gościem w telewizji wzbudzając zainteresowanie ogólnopolskich mediów. - Mam 65 lat. Biegam  kiedy mogę, kiedy chcę, nie patrzę, nie liczę, czerpie z tego przyjemność – wylicza Basia.
 

Gwiazda każdego biegu!

Zdobywa miejsca na podium, startuje w biegach górskich i ulicznych. Blondynka, z doskonałą figurą i pięknym biegowym krokiem – wiedzą to dobrze fotografowie zawodów sportowych, bo obok Wandy nie można przejść obojętnie. Moją uwagę także przykuła startując we wrocławskiej edycji Bieg Kobiet ANITA Zawsze Pier(w)si z numerem 1999 gdzie została wyróżniona w swojej kategorii. Wanda Gwiazda – bo o niej mowa ma 63 lata i pochodzi ze Szprotawy. Jej przygoda z bieganiem zaczęła się od zajęć aerobiku, gdzie dowiedziała się o zawodach.

Machina biegowa rozkręciła się u Wandy na tyle, że w ubiegłym roku wystartowała w kilkudziesięciu imprezach zajmując miejsca na podium!- W 2016 brałam udział w 13 zawodach biegowych na 10 km. Do tego wystartowałam w półmaratonie w Zielonej Górze znów zdobywając wyróżnienie na podium. Po drodze był też bieg przełajowy w Dorzynkowie, gdzie także udało mi się wywalczyć miejsce w kategorii wiekowej – wylicza Wanda. Eksplozja jej aktywności to jednak ubiegły rok i 23 starty! W bieganiu wspiera ją bardzo rodzina, w tym wnuczka Maja i wnuk Kacper, który jest także  biegowym towarzyszem przy każdej imprezie oraz reszta wnucząt, których łącznie ma sześcioro. - Jestem najstarszą biegaczką w Szprotawie i jestem dumna że mogę biegać i chciałabym zachęcić do biegania moje rówieśniczki, te młodsze również bo to przepiękna pasja! Biegając czuję się młodo, zdrowo, poznaję wspaniałych ludzi – przekonuje Wanda.

Z bohaterkami mojego tekstu zobaczymy się na biegach kobiet ANITA Zawsze Pier(w)si 2018. Ala wystartuje we Wrocławiu 15 kwietnia, Wanda – wierzę, ze także nie odmówi nam tej przyjemności, a Basia w swoim kalendarzu ma odhaczone wszystkie edycje!

Życzę Ci droga czytelniczko, aby po tym tekście i Tobie nie zabrakło takiej motywacji na długie lata i aby bieganie oraz wszelka aktywność były dla Ciebie radością, lekarstwem na smutek i najpiękniejszą Twoją pasją!