7 motywacyjnych patentów biegowych

  • 19 Nov 2017
  • Dodane przez Marzena Michalec
  • Motywacja

Choć mam wrażenie, że największy tegoroczny marazm biegowy za mną, to wciąż zdarza się, że przed wyjściem z chałupy mam lenia, zwłaszcza, kiedy słońca jak na lekarstwo, wieje, siąpi, robi się szybko ciemno. Ale ten jest zwycięzcą, kto mimo tego znajdzie w sobie siłę, aby wyjść i porządnie się spocić. Bądźmy więc zwycięzcami! Jak to zrobić? Wypisałam kilka rzeczy, które skutecznie mnie motywują i sprawiają, że wyjście na przebieżkę staje się prostsze!

  1. Wpadnij w przyzwyczajenie - planuj

Nasz mózg bardzo szybko przyzwyczaja się do rutyny i warto to wykorzystać także w bieganiu. Pomoże nam w tym rozpisanie dni w jakie masz najwięcej czasu, wcześnie kończysz pracę i które będę prawdopodobnie tymi najdogodniejszymi. Przepleć biegową aktywność innymi zajęciami, a jeśli zdarzy się jednak tak, że z jakichś powodów odpuścisz, świat się nie zawali, daj sobie szansę. Plan zawsze można modyfikować, na zasadzie dziś leje więc odrobię zadanie jutro.

2. Przygotuj zestaw biegowy wieczorem

A nawet zabierz go do pracy! Co powiesz na przebieżkę od razu po godzinach siedzenia za biurkiem? A najlepiej to pochwal się tym swoim kolegom z pracy! Przecież nie będziesz mogła się z tego potem wycofać, bo następnego dnia, na pewno ktoś zapyta - jak było?  

3. Motywacyjne filmy 

Nie ma nic lepszego jak leniwy, sobotni wieczór z ciepłą herbatą w ręku i dobrym filmem. Mam dla Ciebie propozycje filmów, które naprawdę dodają biegowego animuszu:

  • Niepokonani (2010) - Gwiazdy światowego kina wcieliły się w postaci więźniów sowieckiego łagru podejmujących próbę desperackiej ucieczki, która staje się początkiem niezwykłej podróży ku wolności. Mordercza trasa wiedzie z syberyjskiego obozu przez Mongolię, pustynię Gobi, Himalaje aż do Indii. Na zachętę dodam, że jednym z grających aktorów jest Colin Farrell. Wbrew pierwszemu wrażeniu film nie jest ciężki, ogląda się go bardzo przyjemnie.
  • Niezłomny (2014) - Podczas II wojny światowej biegacz olimpijski, Louis Zamperini, zostaje wzięty do niewoli przez siły japońskie. Zaznaczam, że film jest dla osób o mocniejszych nerwach, ale końcówka rekompensuje napięcie.
  • Mój czas - Bohaterką filmu jest Magda Łączak - wybitna polska biegaczka górska, zajmująca pierwsze miejsca w ultramaratonach górskich. Kamera podąża za Magdą, śledząc jej zmagania, przygotowania i treningi. Uczestniczy w zawodach w Polsce, Hiszpanii i Francji. To film zarówno o bieganiu, jak i o dążeniu do celu i realizowaniu marzeń.

4. Nagradzaj się!

Tydzień zrealizowany na 5+? Czas na nagrodę! Co powiesz na gorącą czekoladę z chilli po bieganiu? Mój prosty przepis własnej roboty:

SKŁADNIKI:

  • tabliczka gorzkiej czekolady (80 lub 90%)
  • mleko kokosowe
  • pieprz cayenne (chilli)
  • cynamon
  • wiśnie z sokiem

Czekoladę topisz w rondelku na małym ogniu, dodajesz mleko, wsypujesz przyprawy - tylko uważaj, aby nie przesadzić z chilli.

5. Biegaj w towarzystwie!

Przez ostatni tydzień miałam to szczęście, że na straży mojej motywacji stała moja kumpela, biegowy autorytet, trenerka - Ola Peisert. Umawiaj się z koleżanką, kolegą, dołącz do grupy biegowej, czerp pozytywną energię od ludzi!

6. Zapisz się na zawody

W ten sposób przerwałam swój ponad miesięczny, biegowy marazm. Spontanicznie zapisałam się  z początkiem listopada na półmaraton w Świdnicy dzięki czemu nabrałam ochoty na więcej! Choć w jesienno - zimowym okresie startów jest mniej, nie znaczy, że nie ma ich wcale! Bieg mikołajkowy, bieg noworoczny...Działaj!

7. Przygotuj odpowiednią odzież

Podczas biegania możesz zmarznąć, zwłaszcza, jeśli biegasz wolniej i są to pierwsze kilometry. Kiedy nieco się spocisz, wiatr Cię owieje, możesz się przeziębić, a to skutecznie odstraszy Cię od biegania. Zadbaj o rękawiczki/czapkę/kurtkę - to Twoje biegowe must have. Jesienno - zimowa pogoda jeśli się do niej dobrze ubierzesz, nie będzie straszyć, a tylko zachęci.

Jestem bardzo ciekawa, jakie Ty masz patenty, aby odgonić lenia w siną dal? Powiedzmy sobie to wprost - zdarza się to każdemu z nas! Ba uważam nawet, że małe lenistwo - podkreślam raz jeszcze - małe nikomu nie zaszkodziło, grunt, aby nie zaczęło być dla nas powodem do całkowitej rezygnacji z aktywności aż do wiosny. Nasze ciało potrzebuje ruchu cały rok, a nasz umysł bezcennych endorfin, które spowodują, że ten okres przeżyjemy miło, pożytecznie i pełni energii!