Mam haka na raka!

  • 27 Sep 2017
  • Dodane przez Marzena Michalec
  • Zdrowie

Często dbamy o rzeczy, które są oczywiste, pilnujemy spraw do których już przywykliśmy. Tym razem proponuję Wam nieco inne spojrzenie na sprawę - trudno kierować myśli w stronę nieprzewidywalnych chorób, ale mogę one spotkać każdego z nas. Sport daje zdrowie i poczucie wolności, ale należy pamiętać o tym, iż nawet najlepszy trening i najzdrowsza dieta nie uczyni z ludzi cyborgów odpornych na wszystkie choroby. 

W Polsce co roku z powodu raka umiera blisko 100 tysięcy osób - wśród nich nałogowi palacze, alkoholicy, ale też wegetarianie, biegacze i zwykli ludzie. To powinno dać do myślenia każdemu z nas, ale wybór należy tylko do Ciebie.

Nie piszę tego aby kogokolwiek przestraszyć, ale po to aby ostrzec - iluż to zupełnie zdrowych biegaczy i biegaczek padło nagle ofiarą tej choroby? Dla większości jest to ogromny szok i powstaje wówczas problem - zarówno dla chorego jak i dla rodziny. Często brakuje środków na leczenie, trzeba się zadłużyć, a problemy się nawarstwiają. Dobrym pomysłem  jest ubezpieczenie  Onkopolisa – wsparcie finansowe w razie diagnozy nowotworu. W razie choroby otrzymamy jednorazową wypłatę środków nawet 200 tys zł, które  możemyprzeznaczyć zgodnie ze swoimi  potrzebami np. prywatne wizyty u lekarza specjalisty, dodatkową diagnostykę, zakup leków nierefundowanych, opłacenie terapii uzupełniających, leczenie za granicą. Pieniądze można też wykorzystać na zasilenie budżetu domowego w związku z przerwą w pracy.

Pamiętajmy, że październik to miesiąc walki z rakiem, a różowa wstążka to symbol, który ma nam przypominać, jak ważne jest wykrywanie, leczenie oraz pielęgnacja, a przede wszystkim zapobieganie. Dla mnie Onkopolisa jest taką profilaktyką. Żyjcie zdrowo, ćwiczcie, biegajcie, dbajcie o siebie!

Marzena, kobieta w biegu.